sobota, 28 listopada 2015

Tort Jogurtowo-Bananowy pod pierzynką z bezy


Ten tort był sporym wyzwaniem. Miałam upiec koleżance, na urodziny jej męża tort, który miałby bananowo-orzechowy smak z bezą na samej górze. Główkowałam trochę co tu zrobić, bojąc się, żeby tort nie wyszedł za słodki... W rezultacie skleiłam dwa przepisy ze sobą :) Efekt wyszedł zadowalający, smaczny i efektowny. Upiekłam dwie sztuki, bo nie mogłam się oprzeć, żeby tego "eksperymentu" nie spróbować :) Pierwszy tort zniknął w godzinę, drugi w kilka godzin :)

sobota, 21 listopada 2015

Pierniczki Staropolskie - Best of the Best!


Pierniczki, pierniczkom nierówne... robiłam już co najmniej kilka ich odmian.  Jednak bezapelacyjnie wygrywają te Staropolskie! Są miękkie, przepyszne i w 100% naturalne. W puszcce mogą poleżeć długie tygodnia bez utraty walorów smakowych :) Jedyną niedogodnością związaną z ich przygotowaniem jest zagniecenie ciasta na tydzień przed pieczeniem - ciasto musi dojrzewać w glinianym garnku - ale uwierzcie mi - warto!

wtorek, 17 listopada 2015

Sernik kokosowy


Na ten przepis natrafiłam przypadkowo przeglądając książkę z ciastami. Dzień wcześniej robiłam azjatycką zupę i zostało mi mleczko kokosowe - pomyślałam, że warto je wykorzystać. Poleciałam po resztę zakupów do sklepu i zabrałam się do pieczenia. Sernik jest prosty w wykonaniu, kremowy i bardzo smaczny.


niedziela, 15 listopada 2015

Pikowany tort na urodziny N° 45 Mademoiselle Beatris


Po raz pierwszy robiłam tort piętrowy bez żadnych wsporników, pokryty masą cukrową i w dodatku pikowany! Było to mega wielke wyzwanie! Jak zrobić idealne pikowanie? Oczywiście za pomocą linijki... Ileż było z tym zabawy... Kreślenie, nacinaie... wgniatanie łączeń i na końcu wtykanie perełek... Dobrych kilkadziesiąt minut roboty, ale powiem Wam.. Było warto!  Całość ozdobiona była sznurem czarnych pereł wykonanych za pomocą silikonowej formy. Zwieńczeniem tortu była wielka czarna kokarda, którą również wykonałam sama. Nieskromnie muszę przyznać, że byłam z siebie mega dumna i z żalem oddałam tort solenizantce... ;)

sobota, 7 listopada 2015

Gęś na Świętego Marcina


O co właściwie chodzi z tą gęsią na 11 listopada? I co z tym wspólnego ma Marcin? Otóż jak głosi legenda Marcin był pustelnikiem i zasłynął z cnotliwego życia. Gdy zmarł biskup Tours, to właśnie pustelnik Marcin został wybrany na jego zastępcę. Wedle legendy nie chciał przyjąć tego urzędu i schował się do klasztornej szopy, w której hodowano gęsi. A te... swoim gęganiem zdradziły jego kryjówkę... Nie było odwrotu... Marcin został biskupem, a potem Świętym - patronem żołnierzy, podróżników i ubogich oraz opiekunem jesiennych zapasów.

W dzień jego święta (11 listopada) na pamiątkę tamtych wydarzeń - podaje się tłustą gęś, polaną aromatycznym sosem.

Zapraszam Was po przepis na przepyszną gęś! Warto raz do roku zaserwować sobie takie danie! :)

niedziela, 1 listopada 2015

Ciasto gruszkowo-migdałowe


Gruszki, gruszki, gruszki... koniec października to idealny czas aby je zebrać i użyć do wypieków. Moim No 1 bez wątpienia jest Ciasto Gruszkowe, które u mnie w domu jest ubóstwiane, ale chciałam spróbować czegoś innego.

Znalazłam przepis na ciasto gruszkowo-migdałowe. To ciasto jest wilgotne, ciężkie i bardzo smaczne. Samo to, że to jego upieczenia potrzebujemy aż 5 średniej wielkości gruszek mówi samo za siebie... Jest mega owocowe i bardzo smaczne!

Zapraszam po przepis!