sobota, 29 listopada 2014

Wesołe Jarmarczne Minestrone Jamie'go Olivera


No i co? Zimno jest! Człowiek chory, w domu tylko pies, a jeść się chce! I co tu ugotować? - a) żeby było łatwo i szybko b) żeby rozgrzało c) żeby było na dwa dni. No i znalazłam! W najnowszej książce Jamie'go przepis na Wesołe Jarmarczne Minestrone. Ach, jak dobrze, że mój narzeczony nie krzyczy kiedy kilka razy w miesiącu do domu taszczę nowe książki kulinarne, ba! zdarza mu się nawet samemu kupować mi nowości :D i tak moja półka ugina się już pod ich ciężarem, ale... przynajmniej z nich gotuję więc nie są to na darmo wydane pieniądze :)

Ale wracając do przepisu... To minestrone różni się prawie wszystkim od klasycznego... jednakże najbardziej urzekło mnie w nim wykorzystanie "makaronowych resztek", które wam na pewno też wiecznie walają się po szafce i nie wiadomo czy je wyrzucić czy co z nimi zrobić.. A więc moi drodzy zmieszajcie je wszystkie do kupy i ugotujcie Jarmarczne Minestrone!

Ta zupa jest prawie gulaszem - jest pyszna! syta! i rozgrzewająca! Idealna więc na pogodę kiedy jest duża wilgotność powietrza a temperatura za oknem wynosi 3 stopnie Celsjusza... Przyrządzenie całego gara, którym wykarmić można 8 osób zajmuje ok. 50 minut ;)

piątek, 21 listopada 2014

Świąteczne pierniczki na miodzie


Do świąt już coraz bliżej więc zaczynam testować różne przepisy na pierniki i pierniczki, które zresztą uwielbiam! Tym razem proponuję Wam przepis na "Pierniczki na miodzie", które są łatwe w przygotowaniu i inaczej niż przy staropolskich pierniczkach miękną już po kilku dniach :)

Ten przepis wystarcza na upieczenie ok. 100 pierniczków średniej wielkości.

czwartek, 20 listopada 2014

Sernik z Oreo i granatem - ciasto które znika!


Dlaczego znika? Otóż jest baaaaaaardzo smaczne i nie sposób żeby się dłużej uchowało :) Ten sernik jest bardzo łatwo zrobić i nie powinien mieć z nim nikt problemów. Jeśli ciasteczka Oreo są dla Was za drogie poszukajcie substytutu - czasem dostępnego w Netto lub innym markecie ;)

Ostatnio znów nie mam za wiele czasu na dodawanie przepisów, bo znów siedzę w pracy do nocy.... Wstałam więc dzisiaj wcześniej aby dodać ten post :)

czwartek, 6 listopada 2014

Odwiedziłam restaurację: Pod Złotym Aniołem w Bolesławcu po Kuchennych Rewolucjach


Restauracja "Pod Złotym Aniołem", którą odwiedziłam dwa tygodnie temu została "zrewolucjonizowana" przez Magdę Gessler w Kuchennych Rewolucjach. Na razie odcinek jeszcze nie został wyemitowany, a i Pani Magda jeszcze powtórnie jej nie odwiedziła (żeby się podpisać lub nie), bo próżno szukać w Menu dań sygnowanym jej nazwiskiem. 

Wystrój jednak i menu jest zmienione co zaraz po wejściu do restauracji jest widoczne. Wcześniej, jak powiedzieli mi znajomi z Bolesławca, do "Aniołka" szło się tylko na piwo, teraz można też zjeść.

Do restauracji jednak ciężko trafić, bo na próżno szukać szyldu z widoczną nazwą, pomimo iż lokal znajduje się w centrum Rynku. Ale udało mi się... co tam zastałam? Tego wszystkiego dowiecie się w dalszej części wpisu :)